Skip to main content

Czy korpomowa psuje polszczyznę?

Nie od dzisiaj wiadomo, że biura rządzą się swoimi prawami; dotyczy to również sfery językowej. Obecnie trudno sobie wyobrazić, aby w wielkich korporacjach nie posługiwano się zapożyczonymi z języka angielskiego frazami, które w środowisku zawodowym niespecjalnie wadzą, ale już w prywatnych rozmowach mogą wywołać zgrzyt.

Fakt, iż w polszczyźnie sukcesywnie pojawiają się słowa obcego pochodzenia nie powinien nikogo dziwić, ponieważ proces ten trwa od tysięcy lat. Mimo to w dobie tak łatwego przechodzenia z rejestru na rejestr, gdyż znajomość minimum jednego języka obcego to w dzisiejszych czasach podstawa, ojczysta mowa Polaków zdaje się tracić na wyjątkowości, kiedy zamiast używać rodzimo brzmiących słów, odruchowo sięgamy po zagraniczne odpowiedniki. Albo tworzymy dziwne hybrydy łączące np. język polski i angielski.

Dlatego też coraz więcej osób – w tym językoznawcy – wyraża zmartwienie prędkim rozwojem tzw. korpomowy i tym, że zdarza jej się wyjść poza sferę biznesową. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że jest to przydatne narzędzie komunikacji wewnątrz firmy, a szybkie, treściwe wiadomości potrafią ułatwić pracę na wiele sposobów. Problem zaczyna się, kiedy pracownicy korporacji przyzwyczajają się do takich zwrotów i później, niekoniecznie w pełni świadomie, przenoszą je do codziennej polszczyzny. Część osób spoza tego zawodowego środowiska z pewnością przyswoi nowe słownictwo, przekazując je dalej. W ten sposób potoczy się błędne koło, a zasób swojskich słów zapłacze przez nóż wbity w plecy.

Chociaż z patriotyzmem bywa u nas różnie, byłoby wielką szkodą, gdybyśmy po tylu latach od odzyskania niepodległości stracili w końcu własną mowę i to dobrowolnie.

W jaki sposób polskie firmy zmagają się z niedoborami kadrowymi?

Niedobór pracowników? Jeszcze kilka lat temu to zjawisko w ogóle nie było znane na polskim rynku pracy. Nadeszły czasy, które sprawiają, że trzeba zadbać o podnoszenie kwalifikacji u obecnych pracowników oraz zachęcenie ich do pozostania w firmie. Podnoszenie wynagrodzenia nie zawsze okazuje się magnesem, który zapobiegnie potencjalnej zmianie pracy. Jak polskie przedsiębiorstwa radzą sobie z utrzymaniem kadry?

Pożądane umiejętności na wagę złota

Przeprowadzanie szkoleń to nie tylko dodatkowy koszt dla firmy, a przede wszystkim cenny czas, którego wciąż jest za mało. Wewnętrzne kształcenie obecnych pracowników to rozwiązanie najczęściej wybierane, które pozwala na utrzymanie wykwalifikowanego lub przyszłego specjalisty. Poza tym właściciele przedsiębiorstw decydują się także na pozafinansowe poszerzanie pakietów świadczeń. Tego typu dodatki potrafią przyciągnąć nowych pracowników, którzy rozglądają się za nowym zajęciem na rynku pracy.

Trudność w obsadzaniu stanowisk

Ponad połowa firm w Polsce zmaga się z trudnościami pozyskania nowych pracowników z wysokimi umiejętnościami. Specjalistów jest wciąż mało, a możliwość rozwoju często przegrywa z wysokim wynagrodzeniem lub rozbudowanym pakietem świadczeń socjalnych u aktualnego pracodawcy. W ekstremalnych sytuacjach przedsiębiorstwa obniżają wymagania dotyczące wykształcenia lub doświadczenia zawodowego. Wychodzi się z założenia, że lepiej zainwestować w szkolenie takiej osoby, choć wymaga to dużo czasu. Stąd też działy HR decydująca się na nietypowe formy rekrutacji, które kładą nacisk na spryt, logiczne myślenie.

Czym się kierować wybierając najlepszy catering dla firm?

Catering dla firm – na co zwrócić uwagę?

Najlepszą okazją do zintegrowania pracowników są imprezy firmowe. Jednak aby spotkanie można było zaliczyć do udanych, koniecznie musi znaleźć się na nich pyszne jedzenie. Wówczas z pomocą przychodzi catering dla firm. Pierwsze, co musimy wziąć pod uwagę, zamawiając jedzenie w firmie cateringowej, to miejsce spotkania. Jeżeli decydujemy się na plener, wtedy najlepiej sprawdzą się zimne przekąski i potrawy grillowe. W przypadku lokalu menu może być o wiele bogatsze, ponieważ pracownicy firmy cateringowej będą mieli możliwość na bieżąco przyrządzać dania. Zamawiając catering dla firm, warto zasięgnąć opinii innych, wiele z nich dostępnych jest np. na profilu Facebookowym danej firmy. Przewaga pozytywnych komentarzy świadczy zazwyczaj o zadowoleniu klientów i wysokiej jakości świadczonych usług.

Catering firmowy – czy tanio znaczy smacznie?

Wszyscy zwracamy uwagę na ceny i nie ma w tym nic dziwnego. Jednak czy kierowanie się wyłącznie kosztami to dobry pomysł? Nie do końca… Catering firmowy w wyjątkowo niskiej cenie powinien nas zaniepokoić, ponieważ zazwyczaj ma to przełożenie na jakość dań. Wszak niska cena może (choć nie musi) równać się niskiej jakości produktów. Dlatego jeżeli nie mamy dużych zasobów finansowych na catering firmowy, najlepiej jest wybrać firmę ze średniej półki, aby uniknąć rozczarowania. Warszawa do doskonałe miejsce na udaną imprezę firmową z menu dostarczonym przez firmę cateringową oferującą smaczne potrawy na kieszeń każdego pracodawcy. Zobacz więcej na http://cafedeparis.com.pl/szkolenia-catering-korporacyjny/

Praca na wysokości, czyli czym jest rusztowanie aluminiowe?

Łatwiej, wygodniej, bezpieczniej – rusztowania aluminiowe podczas prac budowlanych

W niektórych pracach użycie drabin nie wystarcza. Trzeba sięgnąć po inne rozwiązania, które pozwolą w jak najlepszy i najbardziej bezpieczny sposób wykonać określone zadania. Idealnym rozwiązaniem mogą okazać się rusztowania aluminiowe. To solidne, modułowe konstrukcje, które zapewniają właściwe wykonywanie prac na wysokościach.

Rusztowanie aluminiowe – bezpieczeństwo w pracy

Rusztowanie aluminiowe znajduje swoje zastosowanie przy pracach budowlanych lub remontowych. Jest dużym ułatwieniem w wykonywaniu określonych czynności, gdyż nie ogranicza swobodnych ruchów pracownika. Dużą zaletą tego typu rusztowania jest bez wątpienia materiał z jakiego zostało wykonane – aluminium. Dzięki temu konstrukcja jest lekka ale i trwała.