Skip to main content
rolnictwo

Czy praca w rolnictwie ma sens?

W dobie gwałtownego rozwoju technologii mało kto zastanawia się nad zrobieniem kariery w jednej z najstarszych branż, jakie istnieją na tym świecie, czyli w rolnictwie. A może to jednak jest dobry pomysł? Poczytaj i sprawdź, bo możesz się zdziwić.

Wsi spokojna

Czas, w którym rola kojarzyła się z błotem, brudem i smrodem dawno już odszedł w niepamięć. Współczesne gospodarstwo, bez względu na to, czy znajduje się w rękach prywatnych, czy jest wprowadzone przez przedsiębiorstwo lub koncern, stosuje zupełnie odmienne praktyki od tych, które znamy z dawnych opowieści. Przede wszystkim technologiczny “boom” dotarł także i na wieś, dzięki czemu spora ilość gospodarstw uległa bardzo znaczącej automatyzacji. Traktory w cenach luksusowych aut są wyposażone nawet w klimatyzację i niczym nie przypominają rozklekotanych, czerwonych pojazdów, które potrafiły zablokować całą ulicę. Skończył się czas brzydkich zapachów i żartów z mieszkańców małych miejscowości; wszystko to już stało się bezzasadne. Obecnie rolnicy potrafią naprawdę nieźle zarobić, a do pomocy zatrudniają profesjonalistów – na przykład biotechnologów.

Biotechnologia – praca czy dziedzina naukowa?

Biotechnologia jest dziedziną, która (bardzo uproszczając!) zajmuje się wykorzystywaniem wiedzy o procesach biologicznych i chemicznych na skalę przemysłową – w masowych uprawach roślin (spożywczych i ozdobnych) oraz w hodowli zwierząt. Jej zdobycze mają na celu wspomóc i zoptymalizować procesy wytwarzania żywności, która później trafia do sklepów, a w konsekwencji – na nasze talerze. Jak widać, praca biotechnologa jest bardzo potrzebna i odpowiedzialna, a trend ten będzie tylko się pogłębiał, ponieważ masowa produkcja żywności rośnie z roku na rok. Co ciekawe, już teraz produkujemy więcej, niż możemy spożyć i rokrocznie wyrzucamy do śmietników kilka ton żywności – to akurat ciemna strona tej branży.

Jak bardzo potrzebna jest biotechnologia? Praca czeka za rogiem!

Okazuje się, że firmy zajmujące się uprawą ziemi i hodowlą zwierząt bardzo intensywnie poszukują pracowników do pracy na swoich gospodarstwach. W cenie są specjaliści nie tylko do spraw biotechnologii, ale także mleczarze, ichtiolodzy (zajmują się badaniem stanu zdrowia ryb), ogrodnicy, zootechnicy, traktorzyści, magazynierzy, technicy weterynaryjni oraz technologowie żywności. Jak widać, bez względu na to, który z wymienionych powyżej fachów reprezentujesz, możesz liczyć na konkurencyjne oferty pracy. Z której z nich zamierzasz skorzystać?

https://agropraca.pl

Pranie wykładzin biurowych przez profesjonalne firmy sprzątające

Obecnie w Polsce rośnie w siłę rynek przedsiębiorstw zajmujących się profesjonalnym praniem wykładzin. Z usług tego rodzaju coraz częściej zaczynają korzystać właściciele biurowców, firm, w których podłoga biur, lokali jest pokryta wykładzinami, dywanami. Nie ma co się dziwić, sprzęt przeznaczony do prania takich pokryć jest niezwykle kosztowny, a poza tym posługiwać się nimi potrafią tylko i wyłącznie doświadczeni specjaliści.

Usługa dopasowana do potrzeb

Każde zlecenie, takie jak pranie wykładzin czy tapicerek wymaga od zleceniodawcy użycia odpowiedniej ilości detergentów oraz wybranie dostatecznej grupy pracowników, którzy w sposób szybki i skuteczny wykonają zamierzone prace. Coraz częściej firmy sprzątające oferują swoje usługi całodobowo i to przez siedem dni w tygodniu. To korzystne rozwiązanie zwłaszcza dla wielkich korporacji, gdyż pranie wykładzin może odbywać się także w nocy i weekendy. Stąd też różnego rodzaju zabrudzenia, plamy po herbacie, kawie, jedzeniu, czy też materiałów eksploatacyjnych urządzeń drukujących mogą być usunięte. Dzięki temu nie będą psuły wizerunku sali konferencyjnej czy open space.

Fachowe pranie dywanów i wykładzin sprzętem wysokiej klasy

Bez względu na metraż i rodzaj pokrycia podłogi, fachowe pranie wykładzin okazuje się niezbędną usługą. Każda wizyta firm sprzątających to w pierwszej kolejności dokładne odkurzanie, zbieranie zanieczyszczeń fizycznych, tj. piasek, włosy, papier itp. Jednak, aby zwiększyć skuteczność mechanicznego oczyszczania, przeprowadza się dodatkowy zabieg za pomocą specjalnego urządzenia zwanego szorowarką. Efekt końcowy zawsze będzie zadawalający, ponieważ sprzęt tej klasy ma większą moc niż standardowe odkurzacze. Po wykonaniu podstawowych zabiegów czyszczenia wykładzin można już korzystać z pomieszczenia.

Usługi specjalne przeprowadzane przez firmy sprzątające

Niekiedy zdarza się, że zabrudzenia są tak silne, że wymagają użycia jeszcze bardziej zaawansowanych metod. Stąd często korzysta się z odkurzaczy kolumnowych Karcher, które przy użyciu filtra wody są w stanie wyprać wykładzinę. Po wykonaniu tej usługi należy odczekać około kilku godzin, aby czyszczona powierzchnia była już sucha. Z takich rozwiązań zadowoleni są posiadacze wykładzin biurowych, którzy cenią sobie odświeżenie pokrycia podłogi oraz zapach świeżości poprzez zastosowanie wybranych preparatów. Pranie wykładzin w żaden sposób nie zaszkodzi materiałowi, ponieważ każda firma dokonuje wstępnych oględzin, aby dopasować detergent do powierzchni. Ponadto nieodłącznym elementem fachowej obsługi jest podpisanie umowy oraz ubezpieczenia OC w zakresie wykonywanej usługi.

Jak nawiązać systematyczną współpracę z firmą piorącą wykładziny i tapicerki?

Każda z firm sprzątających posiada swoją stronę internetową, która posiada zakładkę kontakt. Tam znajdziemy wszystkie dane, które pozwolą nam na skontaktowanie się. Najlepiej opisać typ wykładziny oraz ogół sytuacji w sposób telefoniczny. Po wstępnym omówieniu najczęściej dochodzi do bezpośredniej wyceny przez pracownika firmy sprzątającej. Można skorzystać z próbnego prania, które pokaże efekty jakie uzyskamy. Zawarcie stałej współpracy wiąże się z atrakcyjnymi rabatami.

Francuskie prawo pracy – co warto wiedzieć, zanim wyjedziesz?

Wielkimi krokami zbliża się lato, a tym samym okres zawirowań na rynku pracy. Maturzyści i studenci, którzy kończą edukację lub robią sobie kilkumiesięczną przerwę od nauki, szukają swojego miejsca i sposobu na życie.

Chcąc zarobić niemałe pieniądze, a jednocześnie maksymalnie wykorzystać ostatnie lata beztroskiego życia, znaczna część młodzieży decyduje się szukać szczęścia poza granicami kraju. Jedną z najpopularniejszych destynacji przyciągających uwagę młodych ludzi (i nie tylko młodych) jest Francja. Czy warto właśnie tam podjąć pracę? Jakie możliwości stwarza francuskie prawo pracy?
Sprawdź!

Czy warto pracować we Francji?

Praca za granicą otwiera przed młodymi, chcącymi rozwijać się ludźmi wiele drzwi. Do najbardziej cennych zalet podjęcia pracy poza ojczyzną jest możliwość szlifowania języka. Gdzie, jeśli nie w pracy, lepiej nauczysz się władać praktycznymi zwrotami używanymi w mowie potocznej? Ponadto, kilkumiesięczny czy nawet kilkuletni pobyt w obcym kraju uczy tolerancji i poszerza horyzonty. Żyjąc w wielokulturowym, nowoczesnym państwie, możesz obcować z ludźmi o odmiennych poglądach i wartościach, kształtując jednocześnie swój charakter i ucząc się otwartości na to, co inne. Ponadto, pracując w tak barwnym kraju, jakim bez wątpienia jest ojczyzna Stendhala i Balzaca, możesz zwiedzić piękne zakątki i przyjrzeć się z bliska miejscom, które do tej pory znałeś jedynie z książek do historii.

Wbrew pozorom, podjęcie pracy na obcym gruncie nie musi być skomplikowane ze względów formalnych. Dzięki otwartym granicom i postępowi francuskie prawo pracy stwarza ogromne możliwości do godnego zarobku również obcokrajowcom.

Francuskie prawo pracy – podstawowe kwestie

Francuskie prawo pracy ściśle określa prawa i obowiązki pracownika zatrudnionego w oparciu o umowę z zagranicznym pracodawcą. We Francji obowiązuje 35-godzinny tygodniowy czas pracy. Na tamtejszym rynku pracy preferowaną umową jest ta na czas nieokreślony. Jedynie w przypadku pracy sezonowej, podczas zastępstwa czy jednorazowego charakteru świadczenia usług dopuszczalne jest zawarcie umowy na czas określony. Umowa o pracę jest wiążąca tylko wtedy, kiedy jest sformułowana w języku francuskim (obcokrajowiec powinien zadbać o to, aby otrzymać kopię w rodzimym języku). Wszystkie regulacje określone są szczegółowo w akcie Code du travail (czyli kodeksie pracy). Wysokość minimalnej pensji regularnie się zmienia. We Francji, podobnie jak w Polsce, działają agencje pracy tymczasowej (ETT, czyli Entreprise de Travail Temporaire).

Nie jesteś sam!

Pamiętaj: wyjeżdżając do pracy poza granice Polski, nie jesteś zdany tylko na siebie! Osoby podejmujące pracę we Francji mogą liczyć na wsparcie konsulatów, ambasady, polskich instytucji oraz licznych firm prawniczych zatrudniających osoby mówiące po polsku.

Czy korpomowa psuje polszczyznę?

Nie od dzisiaj wiadomo, że biura rządzą się swoimi prawami; dotyczy to również sfery językowej. Obecnie trudno sobie wyobrazić, aby w wielkich korporacjach nie posługiwano się zapożyczonymi z języka angielskiego frazami, które w środowisku zawodowym niespecjalnie wadzą, ale już w prywatnych rozmowach mogą wywołać zgrzyt.

Fakt, iż w polszczyźnie sukcesywnie pojawiają się słowa obcego pochodzenia nie powinien nikogo dziwić, ponieważ proces ten trwa od tysięcy lat. Mimo to w dobie tak łatwego przechodzenia z rejestru na rejestr, gdyż znajomość minimum jednego języka obcego to w dzisiejszych czasach podstawa, ojczysta mowa Polaków zdaje się tracić na wyjątkowości, kiedy zamiast używać rodzimo brzmiących słów, odruchowo sięgamy po zagraniczne odpowiedniki. Albo tworzymy dziwne hybrydy łączące np. język polski i angielski.

Dlatego też coraz więcej osób – w tym językoznawcy – wyraża zmartwienie prędkim rozwojem tzw. korpomowy i tym, że zdarza jej się wyjść poza sferę biznesową. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że jest to przydatne narzędzie komunikacji wewnątrz firmy, a szybkie, treściwe wiadomości potrafią ułatwić pracę na wiele sposobów. Problem zaczyna się, kiedy pracownicy korporacji przyzwyczajają się do takich zwrotów i później, niekoniecznie w pełni świadomie, przenoszą je do codziennej polszczyzny. Część osób spoza tego zawodowego środowiska z pewnością przyswoi nowe słownictwo, przekazując je dalej. W ten sposób potoczy się błędne koło, a zasób swojskich słów zapłacze przez nóż wbity w plecy.

Chociaż z patriotyzmem bywa u nas różnie, byłoby wielką szkodą, gdybyśmy po tylu latach od odzyskania niepodległości stracili w końcu własną mowę i to dobrowolnie.